Minął tydzień. Zaprzyjaźniłam się z Danielle. Jest bardzo miła i spędzamy razem dużo czasu. Byłam już na czterech zajęciach. Dzisiaj idę razem z Dan na koncert Conora Maynarda. Jestem bardzo podekscytowana. Jestem umówiona z Dan w Starbucksie pół godziny przed koncertem. Zostało mi na razie dwie godziny do koncertu. Wyciągnęłam laptopa i napisałam szybko na Twitterze : " Szykuje się niesamowita zabawa z @DaniellePeazer. Nie umiem się już doczekać ! :) x " . Powędrowałam do łazienki i odświeżyłam się. Po wyjściu z pod prysznica udałam się z powrotem do mojego pokoju wybrać jakiś ładny ciuch. Wybrałam TEN strój. Zrobiłam lekki makijaż i udałam się na miasto, do Starbucks.
Szłyśmy przez długi korytarz. Doszłyśmy. Wreszcie doszłyśmy. Usłyszałyśmy tylko głośne piski dziewczyn. Przeszłyśmy dosyć długą drogę pod samą scenę, do pierwszych rzędów. Światła rozświetliły całą Wembley Arenę. Muzyka do " Can't Say No " rozbrzmiała, a na scenę wbiegł Conor. O niczym innym nie myślałam jak o Conorze i nad jego pięknym, melodyjnym głosem.
Po koncercie wszystkie dziewczyny, które miały bilety VIP ( w tym my ) miały zostać. Więc udałyśmy się w wyznaczone miejsce czyli na backstage. Danielle znała Conora już od dawna, ponieważ nie raz tańczyła na jego koncertach.
-Jessica Smith i Danielle Peazer ... - usłyszałam. Stanęłam bez ruchu. Nie mogłam uwierzyć, że zaraz spotkam mojego idola. Danielle lekko mnie popchnęła i o mało co nie wylądowałam na Conorze ! Patrzył na mnie jak na jakąś wariatkę, a może i gorzej. Stałam tuż przed nim. Patrzyłam w Jego piękne oczy. Boże .. Chyba zaliczyłam zgon. Odsunęłam się o krok w tył i Dan zaczęła:
- Cześć, Conor. Pamiętasz mnie jeszcze ? - zapytała.
- Jak mógłbym Cię nie pamiętać ?! Byłaś jedną z najlepszych tancerek na moich koncertach !
- Dziękuję ;). Acha, to moja przyjaciółka - Jesy. Bardzo Cię lubi i nadal nie może się otrząsnąć po koncercie.
- Hahaha, bardzo miło mi to słyszeć. Miło mi poznać.
- Dobra, już mi lepiej. Mogę autograf i zdjęcie ? - zapytałam.
- Pewnie ! A teraz wskakuj ! - obrócił się do mnie tyłem.
- Ale na barana ?!
- Tak ! Właź.
- Jestem za ciężka. - protestowałam.
- Oj, już nie gadaj. Wskakuj i cicho- " rozkazał " .
Wskoczyłam mu na barana i Dan zrobiła nam zdjęcie. Zeszłam, a raczej zeskoczyłam z pleców Conora. Podpisał mi się na płycie, podziękowałam i już chciałam wychodzić, lecz Danielle mnie zatrzymała.
- Może się kiedyś spotkamy? - powiedziała w stronę Conora.
- Pewnie. Napiszę Ci jeszcze na Twitterze lub zadzwonię.
- To pa ! - krzyknęła i szybko wybiegłyśmy. Gdy byłyśmy już na zewnątrz zaczęłam piszczeć jak opętana. Nie wiedziałam jeszcze, że Danielle ma innych ciekawych znajomych...Hmm , na przykład One Direction ?
-----------------------
No siema , siema ; p
Mam taką małą uwagę : udajmy, że w tym opowiadaniu Danielle chodzi z Liamem, ale jeszcze nikt o tym nie wie. Jess też dopiero poznała Dan i nie wie kim dla niej jest Liam .
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz